Farby akrylowe dziś, czyli na co zwracać uwagę i czego unikać.

Wrzesień 7, 2015

farby akrylowe Malarstwo akrylowe to druga w kolejności najpopularniejsza i ceniona technika malarska, zaraz po malarstwie olejnym. Dzięki nowym możliwościom technicznym i chemicznym ta dziedzina pod kontem modernizacji i nowości rozwija się wyjątkowo szybko i korzystnie, bez negatywnego wpływu na jakość produktu końcowego… wręcz przeciwnie. Gdy duża cześć farb „artystycznych” traci na jakości i zastępowana jest tańszymi i odczuwalnie gorszymi zamiennikami akryl stoi mocno i wygląda na to że z kryzysu jakość i burych kolorów ma już za sobą.

Czy jest farba akrylowa? Z założenia artystyczna farba akrylowa powinna się składać wyłącznie z 2 składników: naturalnego pigmentu(jeśli jest osiągalny) i żywicy akrylowej,najlepiej na bazie polimerów. Jednakże producenci często żeby zwiększyć objętość lub gęstość dodają tzw. wypełniacze i środki zagęszczające ograniczając jednocześnie ilość pigmentu. W takim przypadku nie mam już mowy o farbie artystycznej. Tak sformułowana farba to produkt przemysłowy niższej jakości i powinien być klasyfikowany jako farba studyjna (jakości studenckiej) lub hobbystyczna, przeznaczona to malarstwa które nie będzie przeznaczone do wieloletniej ekspozycji. Dlaczego?

Farba, nie zależnie od rodzaju aby posiadać miano artystycznej musi spełniać odpowiednie normy światowe (ASTM) które określają min. stopień odporności na światło, gwarantujący że obraz który dziś wygląda pięknie i kontrastowo za 5 lat nie będzie szary i mdły. Ważna jest więc jakość pigmentu oraz jakość i czystość użytego spoiwa.

Na rynku mamy wręcz ogromy wybór akryli ale nie ma co się łudzić… jeśli duża tuba farby kosztuje kilkanaście złotych nie spodziewajmy się ani zadowalającego koloru w efekcie końcowym ani przyjemnej pracy. Gumowa, śliska konsystencja spoiwa z wypełniaczami ze znikomą ilością pigmentu która się rozwarstwia, a po wyschnięciu staje się 5 tonów ciemniejsza nie nadaje się ani do poważnego malarstwa ani do nauki. Wiele osób myśląc że „akryle już takie są” zniechęca się i wraca do farb olejnych mino znacznie mniejszego komfortu pracy.

Brutalna prawda jest taka że porządne farby akrylowe kosztują! Tak, kosztują ale ich wydajność jest o wiele większa. Mała tubka niejednokrotnie wystarczy na dłużej niż wielka tuba „nibyfarby”. Praca nimi idzie dużo szybciej i przyjemniej, a efekt końcowy jest w 100% przewidywalny.

akryle do aerografuArtystyczne farby akrylowe dostępne są w wielu konsystencjach: od bardzo gęstych do tworzenia faktur, po zupełnie płynne nadające się do napełniania markerów lub rozpylania aerografem. I tu uwaga, konsystencja farb akrylowych nie oznacza że farba została zagęszczona lub rozrzedzona jakąś dodatkową substancją. O ich gęstości stanowi zastosowane spoiwo akrylowe które może być dowolnej gęstość, zachowując 100% czystości.

media akryloweFarby artystyczne dodatkowo uzupełnia najczęściej szeroka media do farb akrylowych, tworzonych na identycznym rodzaju żywic akrylowych. Gwarantuje to spójność i zgodność z farbami akrylowymi których używamy – uzyskana mieszanka w dalszym ciągu będzie stanowiła 100% żywicy akrylowej i pigmentu. Dzięki mediom zwiększamy wydajność i objętość farby, regulujemy jej gęstość, sztywność, połysk a nawet czas schnięcia.

Nie dawajcie się więc nabrać na tanie artystyczne farby akrylowe i nie zniechęcajcie się do techniki która dziś daje Wam najwięcej swobody i możliwości wyrażenia siebie. Bawcie się, eksperymentujcie i pielęgnujcie swoją kreatywność.


Zastosowanie pasteli suchych w modelarstwie i technikach mieszanych

Kwiecień 13, 2015

Nie każdy wie jak szerokie zastosowanie mają popularne suche pastele, które każdy z nas miał okazje poznać już w szkole podstawowej. Naturalnym tokiem myślenia kojarzą się one z rysunkiem kolorowym kruchym sztyftem zachowującym się na kartce papieru podobnie jak kreda na tablicy lub chodniku. Jest to zupełnie słuszny kierunek gdyż jest to ich podstawowe zastosowanie.

Poznając temat nieco głębiej możemy się przekonać że to bardzo atrakcyjne medium rysunkowe jest jednym z bardziej niedocenianych środków artystycznych. Jak wiadomo potrzeba matka wynalazków, z biegiem czasu pastele suche ewoluowały zarówno pod względem formy jak i zastosowania. Dziś na runku mamy dostęp do szerokiej gamy form i kolorów suchych pasteli. Dostępne są w formie cienkiego rdzenia zamkniętego w drewnianej oprawie jak tradycyjna kredka ołówkowa, klasycznych sztyftów o różnych średnicach i przekrojach, najnowszą formą są jednak pastele w formie pigmentowego krążka zamkniętego w plastikowym pudełku – produkt ten zwie się PanPastel.

Wszystkie wyżej wymienione formy pasteli suchych bywają lepszej lub gorszej jakości… produkty szkolne i studenckie zawierają zazwyczaj małą ilość pigmentu i duża ilość wypełniaczy i utwardzaczy. Pastele artystyczne powinny być miękkie, gładkie w konsystencji o drobnym pigmencie.

Jakie możliwości dają nam dziś pastele suche? Otóż w zasadzie nie ograniczone, ogromny wkład w dzisiejszą pastelową wszechstronność miało pojawienie się wspomnianych pasteli suchych PanPastel (dodać należy że są to pastele suche z pułki artystycznej a nawet premium, nie zawierają bowiem żadnych wypełniaczy ani utwardzaczy, mają tez doskonalą światłoodporność). Dzięki ich formie krążków i gamie narzędzi wykonanych ze specjalnej gąbki, aplikujemy kolor w taki sam sposób jak farbę za pomocą pędzla. Dzięki temu powstało wiele artystycznych technik łączonych polegających na użyciu wielu technik przy tworzeniu jednego obrazu np. farb akrylowych lub akwarelowych i pasteli suchych albo markerów lub tuszy. Pastele suche znalazły także zastosowanie w technikach kreatywnych i hobbystycznych jak decoupage oraz scrap booking do tworzenia efektów przetarć i cieniowania.
Ciekawym zastosowaniem o którym należy wspomnieć trochę szczerzej jest zastosowanie pasteli suchych w modelarstwie i produkcji makiet. Jeśli używamy pasteli w sztyfcie będziemy je musieli najpierw pokruszyć na idealnie miałki proszek, jeśli zastosujemy pastele PanPastl ten etap możemy pominąć. Wystarczy nabrać pastele na jedno z narzędzi i nanieść ją na obszar który chcemy pokryć kolorem. W przypadku pokruszonego sztyftu, pył nanosimy za pomocą twardszego pędzla. Pastele suche możemy nanosić na powierzchnie różnego rodzaju, może to być plastik, drewno, metal, tektura itp. Ważnym etapem jest utrwalenie pasteli na powierzchni modelu lub makiety i tu stosujemy klasycznie fiksatywę lub stosujemy rozpuszczalniki typu white spirit lub terpentynę.

This slideshow requires JavaScript.


Media perłowe z gamy pasteli PanPastel

Marzec 23, 2015

Media perłowe PanPastel to dodatki nadające efekt połysku, mieniący się w zależności od kąta padania światła. Dzięki połyskowi uzyskujemy dodatkowo wrażenie większej głębi i trójwymiaru. Media perłowe zawierają cząsteczki miki o  różnej gradacji. Do dyspozycji mamy 2 białe i 2 czarne media, z drobnymi lub większymi cząsteczkami miki. Mogą być mieszane z klasycznymi kolorami z palety pasteli PanPastel nadając im perłowe efekt lub stosowane jako samodzielny produkt. Media PanPastel posiadają dokładnie te same cechy co pastele PanPastel: z łatwością można je zetrzeć dowolna gumką do ścierania, mają bardzo niski stopień pylenia, są produktami klasy artystycznej o przebadanej i bardzo dobrej światłoodporności.

Pastele suche PanPastel - media perłoweZ zależności od efektu jaki chcemy uzyskać, należy dodać więcej lub mniej medium aby uzyskać zamierzony stopień połysku. Mieszając dowolne kolory suchych pasteli PanPastel z czarnymi mediami perłowymi otrzymamy kolory w tonacjach ciemnych  o wyrazistym  wręcz diamentowym połysku.

This slideshow requires JavaScript.

PORADA: Jeśli powierzchnia waszego pastelowego krążka PanPastel (koloru lub medium) zabrudzi się drobinami z innego opakowania wystarczy delikatnie przetrzeć ją papierowym ręcznikiem. I po problemie :)


Princeton Catalyst – nowoczesne narzędzia malarskie

Luty 13, 2015

Catalyst to gama nowoczesnych, wszechstronnych narzędzi malarskich, dedykowanych różnym technikom plastycznym. Dzięki wyjątkowej konstrukcji, nowoczesnym materiałom i unikalnej formie stanowią brakujący element pomiędzy pędzlami a szpachlami malarskimi. Są niezastąpione w technikach malarstwa artystycznego jako narzędzia zastępujące pędzel malarski, pozwalające na budowanie wyrazistych faktur, struktur i warstw. Mogą być również stosowane w rzeźbiarstwie oraz technikach graficznych. Dodatkowym atutem jest ich odporność na wysoką temperaturę co sprawia że są odpowiednimi narzędziami do enkaustyki.

This slideshow requires JavaScript.

Wśród narzędzi Catalyst firmy Princeton znajdziemy 4 serie produktów o różnych kształtach i zastosowaniu. Na pierwszym miejscu możemy wymienić serię Catalyst Blades czyli coś pomiędzy pędzlem a szpachelką. Ich „ostrza” wykonane są z wytrzymałego, specjalnego sylikonu, miękko i elastycznie rozprowadzającego farby i media malarskie. Osadzone na tradycyjnym długim drewnianym trzonku są tak samo wygodne jak klasyczne pędzle malarskie. Występują w 6 wzorach a każdy z nich dostępny jest w 3 rozmiarach:15mm, 30mm i 50mm. Kolejna seria to Catalyst Wedges, ergonomiczne, elastyczne narzędzia przypominające spore rakle. Posiadają brzegi o różnych profilach i pozwalają na wygodne, łatwe i szybkie rozprowadzanie farb oraz mediów malarskich, są również idealne do fakturowania i profilowania gliny. Catalyst Mini Blades to niewielkie poręczne narzędzia podobne do serii Blades, są jednak mniejsze a ich sylikonowe ostrza maja inne profile. Ostatnią z serii są małe, wykonane z wytrzymałego nylonu narzędzia Catalyst Contours. To niewielkie, sztywne narzędzia o profilowanych brzegach. Idealne do tworzenia obrazów technika impasto, tworzenia zdecydowanych i wyrazistych faktur w malarstwie, ceramice i enkaustyce.

Narzędzia Catalyst są odporne na działanie rozpuszczalników, mogą być stosowane w zarówno w  malarstwie akrylowym jak i olejnym. Wytrzymują temperaturę do 230 C a dzięki temu ze „ostrza” można łatwo zdejmować z drewnianych trzonków wszystkie narzędzia są łatwe do czyszczenia i mogą być myte w zmywarce.


MASQUEPEN – Maskująca rewolucja

Styczeń 21, 2015

Płyn maskujący to bardzo uniwersalne i często stosowane medium akwarelowe. Jest to płynny lateks który nałożony powierzchnie papieru akwarelowego (papier musi być zupełnie suchy) tworzy dosłownie barierę dla farby. Możemy dzięki niemu swobodnie zamalowywać obszary większa plamą z wyłączeniem miejsc, pół czy drobnych detali które wymagają zachowania papieru w stanie nietkniętym.
Tradycyjny płyn maskujący to dość gęsty płyn o białej, szarej lub żółtej barwie. Jest to produkt zawierający amoniak, a co za tym idzie jest szybkoschnący i wymaga sprawnej i szybkiej aplikacji. Nie polecamy nakładania płynu maskującego swoim ulubionym, precyzyjnym pędzlem akwarelowym… może to oznaczać jego koniec. Medium lateksowe zasycha szybko nieodwracalnie zaklejając pędzel, w związku z czym częstą praktyką jest wybieranie jednego pędzla „na zmarnowanie”. Żywotność pędzla oraz czas aplikacji płynu maskującego można nieco wydłużyć zanurzając pędzel w mocno skoncentrowanej wodzie z mydłem przed nabraniem maski.

Na szczęście całą wyżej wymienioną technikę będzie można z ulga porzucić ponieważ właśnie dotarł na nasz rodzimy rynek produkt rozwiązujący problem zarówno zniszczonych pędzli, ograniczonej precyzji maskowania jak i ilości zmarnowanego płynu który zasechł na narzędziach.

MASQUEPEN to słynny na całym świecie niebieski płyn maskujący umieszczony w wygodnej miękkiej buteleczce o pojemności 30ml, z precyzyjnym aplikatorem, a właściwie aplikatorami ponieważ do wyboru mamy w sumie 3 opcje. Płyn maskujący MasquePen aplikowany jest bezpośrednio z opakowania i nie wymaga stosowania ŻADNYCH dodatkowych narzędzi. Końcówka w wersji podstawowej Masquepen to skośnie ścięta nylonowa igła o średnicy 0,8mm. Zatyczka wyposażona jest w metalową igłę która automatycznie przetyka aplikator przy każdym jego zamknięciu. Końcówka ta pozwala na szybka i precyzyjna aplikacje maskowania drobnych elementów jak i zapełnienie większej powierzchni.
Druga możliwością jaką znajdziemy w ofercie produktów Masquepen jest aplikator SUPERNIB PLUS, jest to pusty zbiorniczek, identyczny jak buteleczka z płynem w wersji podstawowej masquepen do której możemy przelać odpowiednią ilość płynu maskującego. Do buteleczki dołączone są 2 aplikatory: o grubości 1mm oraz super precyzyjna nierdzewna igła o średnicy 0,5mm. Jest to niezwykle precyzyjne narzędzie które pozwala na aplikację płynu maskującego z precyzja pióra wiecznego.
Aplikator supernib może być użyty również do innych produktów, np. do aplikacji farb akrylowych, akwareli, tuszu, mediów, kleju i wielu innych produktów o płynnej konsystencji. Produkt ten jest dostępny samodzielnie lub w zestawie z płynem maskującym masquepen.
W ofercie producenta znalazł się jeszcze jeden rodzaj aplikatora – MASQUEPAINT wyposażony w 2 igły wykonane ze stali nierdzewnej, odpowiednio o średnicach 0,8mm i 0,4mm. Jest to pusty zbiorniczek z precyzyjnymi końcówkami o długości 0,5cm. Idealny do aplikacji wszelkich płynnych mediów, farb i tuszy. To odpowiednik cienkopisów, może okazać się narzędziem którego wielu z nas brakowało… pozwalającym na szybki, estetyczny i precyzyjny podpis na płótnie malarskim, po zakończeniu pracy nad dziełem naszego życia.
Oczywiście dostępny jest także płyn maskujący w zbiorniczku uzupełniającym, tzw. MasquePen Refill, jest to 30ml buteleczka niebieskiego płynu maskującego bez żadnych aplikatorów i końcówek. Pasuje do wszystkich wyżej wymienionych produktów.

This slideshow requires JavaScript.

Jeśli korzystacie z płynu maskującego podczas tworzenia swoich akwareli koniecznie musicie wypróbować Masquepen, na pewno ułatwi i skróci wasz czas pracy nad nakładaniem maski. Choć buteleczka wydaje się być niewielka produkt jest naprawdę wydajny i nie generuje żadnych strat. Mamy pełną kontrolę nad każdą kreską i kropką.

Uwaga! Często popełnianym błędem przy nakładaniu maski na papier akwarelowy  jest aplikowanie płynu maskującego na wilgotny lub wręcz mokry papier. Każdy płyn maskujący jako że sam w sobie jest mokry wsiąka wówczas w strukturę papieru, skutkuje to uszkodzeniem powierzchni papieru a nawet zdzieraniem jego cienkich warstw. Przed rozpoczęciem nakładania płynu maskującego zawsze upewnij się czy papier jest całkowicie suchy!


Kalendarze Leuchtturm1917 – klasyczne, eleganckie, idealne

Sierpień 7, 2014

Mamy sierpień 2014 roku, czas biegnie nieubłaganie. Wydaje się jakby dopiero co minął wieczór sylwestrowy. Prawda jest taka że do nowego roku zostało już mniej czasu niż upłynęło od poprzedniego. Jest to idealny moment aby pomyśleć o kalendarzu na rok 2015, nie chodzi jednak o byle jaki kalendarz. Jeśli jest to nasze narzędzie pracy i często korzystamy z kalendarza nie ma sensu oszczędzać na jego jakości… w połowie roku ciężko będzie znaleźć nowy ;). Przez wiele lat w temacie ekskluzywnych notesów i kalendarzy prym wiodła marka Moleskine, od kilku lat na rynku króluje jednak jej niemiecki odpowiednik – firma Leuchtturm 1917. Ta sama wysoka jakość, elegancki wygląd i jeszcze większa dbałość o szczegółu.  Kalendarze L1917 dostępne są w 4 formatach i 4 wersjach na 12 miesięcy: codzienny, planer tygodniowy, tygodniowy klasyczny, tygodniowy z notesem.  Dostępne są też w  wersji akademickiej – tygodniowej na 18 miesięcy, liczone od września 2014 do końca marca 2016r. Z koku na rok przybywa też opcji kolorystycznych. Aktualnie nie ma możliwości żeby nie udało się dobrać koloru okładki do indywidualnego gustu klienta, dosłownie każdy znajdzie coś dla siebie. Okładki powlekane są skóropodobnym materiałem w kolorach z palety intensywnych czystych kolorów, odcieni pastelowych lub kolorów ziemi. Piękne, eleganckie i trwałe.
Jak rzadko hasło przewodnie producenta „Details make all the difference” w 100% potwierdza się w praktyce. Kalendarze L1917 na rok 2015 to świetny pomysł na prezent dla pracowników, bliskich i znajomych. Każdemu przecież przyda się kalendarz, choćby na prywatne plany, rozpisanie treningów, diety, zajęć pozalekcyjnych… opcji prawdopodobnie jest tyle samo ile ludzi na ziemi :)

Zachęcamy serdecznie do sprawdzenia zarówno notesów jak i kalendarzy firmy Leuchtturm, ciężko później wrócić do zwykłego notesiku z marketowej półki.

This slideshow requires JavaScript.


Kaligrafia i kreślarstwo w nowej odsłonie

Maj 7, 2014

callKaligrafia to piękna i elegancka technika, podobnie jak rysunek tworzony tuszem za pomocą klasycznego ostrego piórka. Aktualny wybór tuszy, ich kolorów i rodzajów jest na prawdę obiecujący. Coraz mniejsza ilość ograniczeń przed osobami miłujących się w technikach piórka, stalówki i tuszu.
Nie ma możliwości żeby komputerowo zastąpić piękne, odręcznie stawiane litery zdobione konkretnym stylem. Całe szczęście sztuka ta nie zanika, wręcz przeciwnie – przeżywa aktualnie swój renesans.

Mamy do przedstawienia kilka nowych, wartych uwagi produktów. Do tej pory albo ich nie było wcale, albo cena była delikatnie mówiąc mało konkurencyjna w stosunku do reszty asortymentu w sklepach plastycznych i kreślarskich.

Pióra i stalówki William Mitchell i Joseph Gillott, bo o tych dwóch markach mowa, to miły kompromis jakości i ceny. Oferta obejmuje zarówno kaligrafię jak i rysunek i kreślarstwo. Stalówki kaligraficzne dostępne są na sztuki, w wersji prawo i leworęcznej (co ważne i nie zbyt często spotykane) w kilku stykach: Round, Redis, Kursywa (Italic), Poster, Scroll oraz Copperplate. Dla rysujących oraz zajmujących się kreślarstwem dedykowana jest kolekcja stalówek Joseph Gillott, obejmująca kilkanaście ostrych stalówek, gwarantujących precyzyjne prowadzenie kreski.

Jeśli jeszcze nie wiemy czego dokładnie nam potrzeba, warto pomyśleć nad zakupem skomponowanego już, gotowego kompletu. W zależności od stylu i przeznaczenia zawierają odpowiednią obsadkę oraz zestaw kilku stalówek. Tu ciekawostka dla rysujących, lubujących się w stylu Manga – dla Was skomponowano specjalny zestaw ;).

Kolekcję piór uzupełniają tucze, atramenty oraz gwasze kaligraficzne. Ostatnie z wymienionych pozycji to zupełna nowość i trzeba przyznać że jest to całkiem ciekawy produkt. Ciężko porównać gwasz kaligraficzny z innymi produktami dedykowanymi do pacy piórkiem. Można powiedzieć że to forma pośrednia między gwaszem a tuszem – jest płynny ale nie tak rzadki jak tusz, dobrze nasycony i pół kryjący. Przy nakładaniu pędzlem zostają dość wyraźne smugi, natomiast kropla rozprowadzana przy pomocy stalówki dzięki lekko ciągnącej konsystencji  pozwala na bardzo precyzyjną i przyjemna aplikację. Naprawdę warto spróbować, powiększając tym samym spektrum dotychczasowych możliwości.

I chyba już ostatnia rzecz o której chcemy wspomnieć, skierowana dla wszystkich którzy do tej pory nie spróbowali swoich sił we wspominanych technikach a lubią, podziwiają i wzdychają. Dostępne są 2 nowe poradniki/podręczniki do kaligrafii. W bardzo przyjemny sposób pokazują jak rozpocząć swoja przygodę z liternictwem. Krok po kroku prezentują poszczególne style, kierunek prowadzenia pióra i rzeczy na które należy zwracać uwagę.

This slideshow requires JavaScript.