Jerzy Duda-Gracz

Styczeń 7, 2014

jdgDziś chcieli byśmy wspomnieć i przybliżyć sylwetkę Jerzego Dudy Gracza – malarza i rysownika o niezwykle charakterystycznym stylu i kresce. Jego prace były groteskowe, karykaturalne lecz nie brakowało w nich akcentu tragicznego. Duda Gracz najchętniej stosował techniki olejne, akwarele oraz plakatowe gwasze i tusz. Ponad 3000 prac o niezwykłej kolorystyce i ironii znajduje się aktualnie w muzewach całego kraju a także we Florencji, Watykanie, Moskwie, Wiedni i wielu innych miejscach na całym świecie.

Reklamy

XX jubileuszowe „Zmysły Sztuki” w Wilanowie

Czerwiec 10, 2013

zmysły sztuki13 czerwca 2013 roku (czwartek), o godz. 19:00, XX jubileusze „Zmysły Sztuki”. Gośćmi Muzeum Pałacu w Wilanowie będą Antoni Janusz Wojnarowski – artysta malarz, oraz Władysław Serwatowski – filozof sztuki, popularyzator polskiej kultury, bibliofil, numizmatyk, plakacjoner, rzeczoznawca i weksylolog.
Porozmawiamy oczywiście o sztuce i źródłach inspiracji, o potrzebie tworzenia i warsztacie twórczym, o tym jak na płaszczyźnie płótna oddać charakter, stan duszy, emocje i uczucia portretowanej osoby, ale także o promocji polskiej sztuki współczesnej zagranicą i o nietypowych pasjach.
Uczestnicy spotkania zostaną poczęstowani ciastkiem o nazwie „Zmysłowa Impresja©”, które zaprojektowali nasi goście przy udziale kuratora projektu Andrzeja S. Grabowskiego.

Zapraszam serdecznie w imieniu dyrektora Muzeum Pałacu w Wilanowie Pawła Jaskanisa oraz Fundacji „andART”, współorganizatora spotkań z cyklu „Zmysły Sztuki”.

Wystawę obrazów Antoniego Janusza Wojnarowskiego będzie można oglądać do 15 lipca br


Rok 2012 w Muzeum Narodowym w Warszawie

Styczeń 10, 2012

W tym roku Muzeum Narodowe w Warszawie obchodzić będzie 150. rocznicę swojego powstania. Właśnie trwają prace modernizacyjne obejmujące całą placówkę. Szykowane są także specjalne wystawy z tej okazji.

Wielką wystawę „Wywyższeni. Od faraona do Lady Gagi” otworzy prezydent Bronisław Komorowski. Oprócz budzącej emocje Lady Gagi (prawdopodobnie na słynnym zdjęciu w sukni z mięsa) zobaczymy tu m.in. sarkofag faraona i monarsze stroje koronacyjne. Będą też atrybuty współczesnych „wywyższonych”: luksusowe samochody, zegarki, najdroższe modele telefonów komórkowych. Opiekunem naukowym wystawy jest prof. Krzysztof Pomian, dyrektor Muzeum Europy w Brukseli, a realizuje ją cały zespół kuratorów Muzeum Narodowego pod kierunkiem prof. Antoniego Ziemby.

W nowych aranżacjach pokazane zostaną dotychczasowe  ekspozycje stałe : Galeria Dawnej Sztuki Europejskiej i Staropolskiej, Portretu i Galeria Sztuki XIX wieku. Kolejne otwierane będą sukcesywnie w trakcie roku jubileuszowego: w drugiej połowie 2012 r. – Galeria Sztuki Średniowiecznej oraz Galeria Sztuki Nowoczesnej i Współczesnej, a w 2013 r. – Galeria Sztuki Starożytnej i Galeria Faras.

– Rozmawiamy z rodziną Kręglickich, czy chcieliby poprowadzić w podziemiach muzeum bistro w stylu lat 30. XX w. Tam też działać będzie kino tworzone we współpracy z firmą Against Gravity Artura Liebharta. Do restauracji i kina chętni dostaną się również po godzinach otwarcia wystaw, osobnym wejściem od strony parku na Książęcem. Letnie kawiarniane ogródki staną też na obu dziedzińcach muzeum – wylicza nowy szef promocji Narodowego Mateusz Labuda.

Narodowe zyska też całkowicie nowy wizerunek: zmieni się logo, strona internetowa, wszystkie druki muzeum, tablice informacyjne wewnątrz i na zewnątrz budynku. Jutro jury wyłoni trzech finalistów międzynarodowego konkursu, na który napłynęło 60 zgłoszeń.

Muzeum nie zapomina też o swojej kolekcji XX-wiecznego polskiego wzornictwa, która cieszyła się tak ogromnym zainteresowaniem publiczności podczas zeszłorocznej wystawy „Chcemy być nowocześni”. Trwają zaawansowane rozmowy z ratuszem i deweloperem, by stworzyć taką stałą ekspozycję w jednym z budynków dawnej fabryki wódek Koneser na Pradze.


William Turner w Muzeum Narodowym w Krakowie

Październik 28, 2011
William Turner

William Turner

Do 8 stycznia 2012 potrwa w Muzeum Narodowym w Krakowie wystawa twórczości Williama Turnera – malarza angielskiego romantyzmu.  Ten żyjący w Londynie w latach 1775 – 1851 uważany jest za prekursora impresjonizmu. Większość swoich prac stworzył posługując się akwarelą lub gwaszem , rzadziej farbami olejnymi. Zostawił po sobie około 30 tysięcy prac – obrazów i szkiców, które namiętnie tworzył.

Wystawa krakowska odbywa się pod hasłem  Turner – malarz żywiołów.  Pokazane na wystawie 100 prac  pogrupowano na kompozycje związane z ziemią, powietrzem, wodą, ogniem. Co ciekawe ten podzieł odzwierciedla także chronologię jego twórczości. Turner – jak na prekursora impresjonizmu przystało – szukał niezwykłego światła. Szkicował pożary, krajobrazy po wybuchu wulkanu, wschody i zachody słońca. Jego fascynacja tematem światła determinowała ciągłe poszukiwania. „Sun is the God” zwykł mawiać mistrz.


Wystawa „Gwiazdy na Gwiazdkę” w Muzeum Narodowym w Warszawie

Grudzień 28, 2010

Arcydzieła mistrzów w jednym miejscu i w jednym czasie. Obejrzyj wystawę „Gwiazdy na gwiazdkę” w Muzeum Narodowym. Ze względów konserwatorskich rysunki mistrzów nie mogą być prezentowane publiczności często. Arcydzieła Kandinskiego, czy Picassa wymagają zapewnienia specjalnego oświetlenia i warunków termicznych.

Na wystawie znalazł się wybór 89 najlepszych i najciekawszych prac 29 artystów XX wieku z kolekcji muzeum, w tym – akwarele Georga Grosza (przykład niemieckiej sztuki zaangażowanej z okresu Republiki Weimarskiej), delikatne i zwiewne grafiki Marca Chagalla, piękny zbiór prac Paula Klee (zarówno rysunki, jak i grafiki), grafiki Wassilego Kandinsky’ego, litografię Henri Matisse’a, grafiki, ceramika i jeden rysunek Pabla Picassa („Dziewczyna polska”).

Picasso odwiedził Polskę, by wziąć udział w Kongresie Intelektualistów we Wrocławiu w 1948 roku. Prace artysty są jedynym świadectwem tej wizyty, bo namalowana przez niego na ścianie warszawskiego mieszkania syrenka została bezpowrotnie zniszczona.

Ponadto muzeum zaprezentuje grafiki i prace ceramiczne Fernanda Légera, dwa rysunki Alexandra Caldera, collage Roberta Rauschenberga, prace artystów z grupy CoBrA (Pierre Alechinsky, Karel Appel, Asger Jorn, Corneille), świetny zestaw prac Joana Miró, grafiki Hansa Hartunga, projekty Christo (m.in. opakowany Reichstag) i kilka zabawnych obiektów wykonanych przez artystów z grupy Fluxus (Milan Knížák, Emmett Williams i Ann Noël-Williams).

„Gwiazdy na gwiazdkę” w Muzeum Narodowym w Warszawie oglądać można do 13 lutego 2011. Przez cały czas trwania wystawy, w czwartki, piątki i w niedziele w Muzeum Narodowym w Warszawie odbywać się będą wykłady o historii sztuki XX wieku.

Przeczytaj, posłuchaj i dowiedz się więcej na stronie Programu Drugiego Polskiego Radia.


Stefan i Majonez czyli Łódź Kaliska w Muzeum Narodowym w Kielcach.

Wrzesień 6, 2010

Stefan i Majonez


W ramach projektu Muzeum Narodowego w Kielcach „Dla odmiany Żeromski” grupa Łódź Kaliska zaprezentuje swą najnowszą wystawę zatytułowaną „Stefan i Majonez”.

Dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach dr Robert Kotowski
w czwartek, 12 sierpnia, w siedzibie Muzeum przy ul. Orlej 3
otworzył wystawę „Stefan i Majonez”. Wśród wielu, wielu gości zauważyliśmy m. in. Andrzeja Borysa z żoną Hanką i Sylwię Rybacką (ukłony)).
tutaj dokumentacja wystawy

Grupa Artystyczna Łódź Kaliska chce wypromować dwóch regionalnych bohaterów – Stefana Żeromskiego i… Majonez Kielecki. Projekt „Stefan i Majonez” to wariacje plastyczne, które prezentowane będą na wystawie w Muzeum Narodowym w Kielcach. Ma on spopularyzować postać Żeromskiego, odświeżyć jego wizerunek i wykreować go na gwiazdę literatury popularnej metodą wypracowaną przez Andy Warhola. – Warhol stworzył Pop Art, swoistą grę ze społeczeństwem konsumpcyjnym, odwzorowując butelkę coca-coli czy puszkę zupy Campbell w rzeźbie. Idąc tym tropem drugim „bohaterem” projektu jest symbol kielecczyzny i ikona sukcesu komercyjnego, czyli Majonez Kielecki – wyjaśnia Sylwia Rybacka z Muzeum Narodowego w Kielcach.

Tutaj więcej o wystawie


Bitwa pod Grunwaldem – najdroższa renowacja obrazu.

Lipiec 15, 2010

„Bitwa pod Grunwaldem” Jana Matejki, ikona naszego malarstwa historycznego, doczekała się renowacji. Pochłonie ona 850 milionów złotych. Prace prowadzone są w Sali Matejki, tej samej, w której obraz wisi od 1949 r. Będą się odbywać na oczach widzów, którzy będą tu wpuszczani raz w tygodniu.

We wtorek 13 lipca 2010 r. z nieba lał się żar, a w sali muzealnej, gdzie od 60 lat pokazywane jest dzieło Jana Matejki, pot zlewał konserwatorów. Trzynastka w dacie nie okazała się pechowa. Powiodła się bowiem precyzyjna akcja opuszczania obrazu ze ściany na specjalny „stół operacyjny”. Nie zabrakło jednak momentów grozy. Wystarczył niewielki brak synchronizacji w naciąganiu lin umocowanych na bokach „Bitwy pod Grunwaldem”, by pojawiło się naprężenie płótna grożące jego rozerwaniem.

Praca wymagała nie byle jakiej uwagi. Obraz jest wielki i ciężki. Ma 987 cm szerokości i 426 wysokości. Wraz z blejtramem waży około 400 kg. Do obrazu z dwu stron zaczepiono po trzy liny podczepione do bloczków. Mężczyźni wolno naciągali je, a obraz leciutko unosił się w górę.

Dopiero po tej operacji zaczęło się samo kładzenie płótna – brzuchem do podłogi. Zanim jednak konserwatorzy przystąpili do kładzenia płótna, zostało ono troskliwie obłożone cieniutką jak mgiełka warstewką japońskiej bibułki po to, aby uchronić warstwę malarską przed ewentualnym uszkodzeniem podczas półrocznych prac przy wymianie krosna i dublażu.

Uszkodzeniom mechanicznym zapobiegać ma też papier, którym wyłożona została powierzchnia stołu konserwatorskiego. Jest on pokryty sylikonem, który nie wchodzi w żadne reakcje chemiczne, i jest na tyle śliski, że w razie poruszenia obrazu nie zarysuje go..

Z powodu fatalnego stanu oryginalnego płótna, przechowywanego w czasie okupacji pod ziemią, profesor Marconi zdublował go masą woskową z użyciem kalafonii. Dziś ten dublaż jest bardzo osłabiony. Masa woskowa kruszeje i po 60 latach przestała spełniać swoją funkcję. Sama kalafonia ma ogromny wpływ na stan obrazu. Powoduje kwaśny odczyn. Celuloza ulega degradacji. Zmieniają się właściwości mechaniczne materiałów celulozowych, które tracą elastyczność, stają się kruche i łamliwe. Jest to przyczyną pękania podłoża, zwiększenia jego łamliwości oraz uszkodzenia warstw malarskich i gruntu.

Kolejne prace, które czekają obraz, to usunięcie i zespolenie od tyłu ogromnej liczby uszkodzeń płótna, na którym namalowany jest obraz, wymiana sztywnego krosna, na którym jest ono rozpięte, na nowe, metalowe, samonaprężające.

Dopiero za jakieś pół roku obraz będzie można odwrócić warstwą malarską do góry i zająć się jego konserwacją. I tu konserwatorów czeka ogrom prac: oczyszczenie lica obrazu, usunięcie werniksów i retuszy, wymiana kitów i na końcu przeprowadzenie nowych retuszy oraz położenie nowego werniksu.

By prowadzić te wszystkie prace, konserwatorzy w Sali Matejkowskiej muzeum zbudowali gigantyczny stół zawieszony kilkanaście centymetrów nad podłogą. Konserwatorzy do obrazu będą się dostawać z ruchomych podestów – tak by nie powodować na płótnie żadnego obciążenia.

Zakres prac przy renowacji jest tak duży, że konserwatorom z Muzeum Narodowego pomagać będą specjaliści spoza tej instytucji.

Rozpoczęte właśnie prace przy renowacji obrazu to już piąta konserwacja w jego dziejach. Po raz pierwszy „Bitwa pod Grunwaldem” konserwowana była w latach 20. ubiegłego stulecia. Podklejono wówczas m.in. uszkodzenia płótna wzdłuż pionowych boków. Były one spowodowane przez gwoździe przy wielokrotnym nabijaniu obrazu przez artystę oraz transportowaniu dzieła na wystawy.

Skali tych prac nie da się jednak porównać z kompleksową renowacją obrazu uszkodzonego na skutek zakopania go pod ziemią w czasie drugiej wojny światowej. Płótno było tak zniszczone, zbutwiałe i zapleśniałe, że profesorowi Bohdanowi Marconiemu przywracanie dawnego stanu zajęło cztery lata – od roku 1946 do 1949. Obraz uzyskał wówczas nowy dublaż, nabito go na nowe, drewniane krosna. Sama warstwa malarska została oczyszczona, odgrzybiona i zregenerowana. Konserwator uzupełnił też ubytki warstwy malarskiej.

Widzowie zwiedzający muzeum przez kilkanaście najbliższych miesięcy będą mogli nie tylko podglądać pracę konserwatorów, ale też uczestniczyć w wirtualnych spotkaniach z dziełem Matejki

Program multimedialny pozwoli na przyjrzenie się dziełu Matejki z bliska. Na przeniesienie się w czasie, wejście w sam środek bitwy i odkrywanie ogromnej liczby szczegółów niedostrzeganych przez nas na obrazie.

na podstawie artykuły w Gazecie Stołecznej.